Literatura

powszechna bohema (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

kolory zranione dotykiem

wyciekają z ran dźwiękiem

chlaśnięty przez barwy malarz

zamiast płótna zarzygał modelkę

i to jest prawdziwy olimp

na samym końcu poddasza

 

youtube  pokaże sutki w pomidorkach

stu milionom znawców

montparnasse od morza do morza

dobrze że przynajmniej nie śmierdzi


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 9 maja 2017 (historia)

Inne teksty autora

mucha w słoiku
Jacek JacoM Michalski
nadbrzeże
Jacek JacoM Michalski
koktajl mołotowa
Jacek JacoM Michalski
wyjście a
Jacek JacoM Michalski
tralala
Jacek JacoM Michalski
in flagrante
Jacek JacoM Michalski
zaklęcia
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca