Miał to być Herbert (wiersz)

silva

Sprawozdanie z raju

czyli na pozór idylliczny obrazek

na którym jednak wprawiają w konsternację

niebiescy proletariusze pod pachą niosący

niezgrabne swe skrzydła jak skrzypce
 

co mogłeś zyskać odkrywszy tajemnicę

fałszowanej rzeczywistości swoich rodziców

czy poruszyłaby cię lub zniesmaczyła fraza 

że dusza przychodziła z kroplą sadła nitką mięśni

 

przekonały mnie świetliki w twoich gasnących już wtedy oczach

takiego żaru nie dane mi było zobaczyć nigdy więcej

bez żalu oddałam ci tamtą lekcję

a ty z niezwykłą maestrią komentowałeś film

z rajdu motocyklowego gdzie były popisy

w paleniu gumy


nikt tak nie umiał odsłonić podszewki świata

nikt tak nie poczuł metafizyki codzienności

nikt tak nie zamienił zapachu spalenizny

w poezję

 

jak ty na rok przed


0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
0
wartościowy
5
bardzo dobry
0
wyśmienity
bardzo dobry 5 głosów
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
silva 26 czerwca 2017, 12:10
Yaro, Jacku i gaju, dziękuję za słupki. Pozdrawiam.
silva 26 czerwca 2017, 22:06
Arkadiuszu, witam u mnie i dziękuję za słupek. Pozdrawiam.
rss
257 wyświetleń
przysłano: 25 czerwca 2017 (historia)

silva

60 lat Ostrołęka
72 teksty 200 komentarzy

Inne teksty autora

(NIE)MOŻLIWE

silva, wiersz

Muzyk

silva, wiersz

Muzyka

silva, wiersz

Modlitwa stokrotna

silva, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło