mój Bóg (wiersz)

Yaro

przez wiele dróg 
na rozstajach czeka mój Bóg
 w dłoniach gromy 
idę nie bojąc się nocy

 On mnie obroni 

 

wrogu mój giń lub wyjedź
nie lubię zabijać 
lubię spokojnie zasypiać
obok nasze dzieci
nie chcę by się bały o życie

idę nie bojąc się nocy


świt wywraca oczy słońce na wschodzie 
nadchodzą skrycie wy ich nie widzicie 
niedźwiedzie na biegunach małych konikach 
odchodzę skrycie by zamknąć dom

Bóg ciska grom huk szum i cisza co trwa na wieki 
czasu brak nikt nie odlicza minut 

czas jest bez znaczenia jego nie ma

 

przez wiele dróg 
na rozstajach czeka mój Bóg

 w dłoniach gromy 
idę nie bojąc się nocy

On mnie obroni


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
289 wyświetleń
przysłano: 2 lipca 2017 (historia)
Yaro

Yaro

44 od Mikołaja Reja
1411 tekstów 1 pracę graficzną 748 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora

patrz na drzewa

Yaro, wiersz

Polacy

Yaro, wiersz

o starcu

Yaro, wiersz

na odchodne

Yaro, wiersz

pragnę zapomnieć

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło