Sezon na ogórki (wiersz)

Markus

 

Lubię jerzyny, truskawki, maliny

Ale ogórków kiszonych nie lubię 

Lubię o tym mówić, więc powiem

No bo po co jeść ogórki kiszone

Skoro można je zjeść surowe

Na przykład w śmietanie jako mizeriowane.

 

No chyba, że się sytuacja zmieni

I dożyjemy późnej jesieni

Oj, to wtedy tak, ogórki mają smak

Zwłaszcza kiszone lub kwaszone

Nawet takie malutkie korniszonki

- nie większe niż mały palec u dłoni.

 

Z pomidorami tak samo

Surowe smakują bardzo

Z chlebem, solą i pieprzone

I trochę pokropione - octem.

 

Ale już zimą te pomidory surowe

Są jakieś dziwne, przyspieszone

Ulepszone i niby czerwone

Że nie wspomnę o cenie - gorszącej.

 

Zdarzyło mi się jeść takie u cioci Zosi

Nawet rozmowy były przez te pomidory

Jakieś zniesmaczone.

Dlatego wolę zimą jeść te lipcowe

Suszone albo w marynacie.

I kto by pomyślał, że to ważne

I nie szkodzi rozmowie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
nina majewska
nina majewska 27 marca 2018, 17:03
Co to jest?
417 wyświetleń
przysłano: 11 lipca 2017 (historia)

29 tekstów 12 prac 67 komentarzy

Inne teksty autora

Starość

Markus, wiersz

Wiosenne ptaki

Markus, wiersz

Szept sumienia

Markus, wiersz

Poza nawiasem

Markus, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło