Literatura

rozdanie... (wiersz)

edward jan unicki

 

 

ze splotu zawiłego radykalnych zdarzeń
i z nurtu gorącego
łzawych krwi palących kropel

 

wyciągam sumienie
na taflę duszy
i gram

 

jak z rękawa wytrząśniętym asem

 

bo któż może wygrać z cierpiącym sumieniem
gdy prawda na włosku
tchnieniem ostatnim
wymusza na tobie samobójcze rozdanie

 

dzisiaj nie wygram
dziś
wrócę na tarczy

 

---
edek j. unicki @czyimiśoczami


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
jagusia
jagusia 1 sierpnia 2017, 11:25
Mocne,głębokie,smutne...
edward jan unicki
edward jan unicki 1 sierpnia 2017, 21:01
dziękuję jagusia :)
przysłano: 18 lipca 2017 (historia)

Inne teksty autora

odwilż...
edward jan unicki
pojedyncza kropla...
edward jan unicki
przed zmierzchem...
edward jan unicki
bez pożegnania...
edward jan unicki
przystanek...
edward jan unicki
z tobą kolory...
edward jan unicki
błękicie...
edward jan unicki
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca