w ciszy (wiersz)

drożdżer

skazany zostałem
by kochać ciebie
wyrok zapadł tak nagle

        każdą wrzącą z zimna kroplą krwi
        przetoczonej przez okaleczone serce
        tęsknię za tobą

        każdą wrzącą z zimna myślą zrodzoną
        w bezlitosnej świadomości
        tęsknię za tobą

        każdą wrzącą z zimna chwilą
        jeszcze nie przeżytą
        tęsknię za tobą

jesteś jak pragnienie
na za krótkich nóżkach
nigdy nie doczekane

walczyć nie będę
wygrywać nie chcę
należymy do siebie

więc powiedz zwyczajnie
co zrobić byś spostrzegła wreszcie
że jedną duszę nam dano

to świętokradztwo
ubierać miłość w słowa
ujmując jej tak wiele

nie powiem ci więc co do ciebie czuję
z niemożności
nie ze strachu

więc nie mów nic
zamilknij i kochaj mnie
dodaj nam skrzydeł

        słodka nieświadomość
        straty tak wielkiej
        senne to widmo szczęścia

błogosławiony mój wyrok
bo nie masz większego błogosławieństwa na ziemi
niż kochać ciebie

już się nie boję
nie boję
dziękuje ci

.
. . choć serce płonie
. . zimno mi
. . ogrzej mnie
.

po cichu

wyśmienity– 31 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
592 wyświetlenia
przysłano: 29 listopada 2001

drożdżer

37
8 tekstów 1 komentarz

Inne teksty autora

* * *

drożdżer, wiersz

wspaniałość niemożności

drożdżer, wiersz

gdziekolwiek

drożdżer, wiersz

jak jest

drożdżer, wiersz

droga

drożdżer, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło