Literatura

niepokorny wiersz o wariatach (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

 

Tydzień już pada. Wróble na śmietniku

próbują wierzyć, że się można nie bać.

Czy to tak ładnie panie październiku

wciąż nam polewać?

 

Mrozi od wczoraj. Kot się w nogi kładzie

próbując wierzyć, że noc nas pogodzi.

Czy czasem nie wstyd panie listopadzie

tak wszystko schłodzić?

 

Ciągle czekamy ja, mój kot i wróble

próbując wierzyć, wszak wolno wariatom,

że będzie ciepło, bo pan panie grudniu

przyniesie lato.

 

 


dobry– 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 4 listopada 2017, 06:39
...mnie lato!!!

eeeeeeeeeeeeeeenooo Gregor nie jest tak tragicznie - acz podlir widać w melancholii zatopiony... a jesień(?)

niech myśli po liściach i na ławkach szronem się kładzie
:-)
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 4 listopada 2017, 09:02
Jarku tak sobie postanowiłem na żadanie lirycznosci safickiej odpowiedzieć...
p.s. wóda jest dobra na wsjo
Mithril
Mithril 5 listopada 2017, 18:10
...nie inaczej
:-)
przysłano: 3 listopada 2017 (historia)

Inne teksty autora

piosenka na raty
Grzesiek z nick-ąd
wiersz z popielnika
Grzesiek z nick-ąd
nie wierz w nie wiersze
Grzesiek z nick-ąd
piosenka niedokończona
Grzesiek z nick-ąd
wiersz na okoliczność
Grzesiek z nick-ąd
makatka wypłoszona
Grzesiek z nick-ąd
Poupadani
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca