Literatura

pieśń niechybna (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

przechodzimy z wiarą po ludziach
że za którymś morzem czerwonym
dużo łatwiej ze śmiercią nam pójdzie
kiedy krzyżem złamiemy jej dłonie

konfesjonał wypierze sumienie
wina dawno się grzechu wyrzekła
kto niewinny niech rzuci kamieniem
na ostatnią drogę do piekła

 

ref.
gdy przyjdzie umierać a przyjdzie bo przecież
niechybne to ludzi zajęcie
niech śmierć nie wybiera mi miejsca na świecie
by ładne wyszło jej zejście
niech przyjdzie jak trzeba z ogromnym toporem
by jednym zabrać mnie cięciem
a drogę do nieba zostawi otworem
co ludzkie przechodzi pojęcie

 

ech poeci spisani na szczęście
pan bezwładny z panią mimozą
wciąż wierzymy ze jakoś to będzie
z wrażliwością na pokaz i pozór

że ominie nas łukiem pochwalnym
albo przyjdzie lekka i zwiewna
śmierć nie pragnie pierwszeństwa i palmy
ona jedna może siebie być pewna

 


dobry 5 głosów
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 14 stycznia 2018 (historia)

Inne teksty autora

Makatka współwinna
Grzesiek z nick-ąd
piosenka na bezdechu
Grzesiek z nick-ąd
krótki wiersz do poprawki
Grzesiek z nick-ąd
wiersz dojrzewający
Grzesiek z nick-ąd
continuum
Grzesiek z nick-ąd
continuum
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca