Literatura

i po prawdzie (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

w małych miasteczkach nie ma miejsca
na udawanie empatii
psy na smyczkach srają
wokół nieczynnej fontanny
brunatna zima
rozgościła się w nieczynnym kinie
samotność bezdomnego zbieracza 
kpiących uśmiechów i drobiazgowej litości 
wiernych
ideałom nieskończonego dobra
zawsze było dużo łatwiej
umyć ręce w fontannie
niż zajrzeć za kulisy

 


dobry 4 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 28 stycznia 2018 (historia)

Inne teksty autora

kolorowy
Grzesiek z nick-ąd
piosenka nie do końca świata
Grzesiek z nick-ąd
piosenka bez wyraźnego refrenu
Grzesiek z nick-ąd
piosenka bez wyraźnego refrenu
Grzesiek z nick-ąd
epitafium dla niewątpliwych
Grzesiek z nick-ąd
makatka niedobra na wszystko
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca