i po prawdzie (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

w małych miasteczkach nie ma miejsca
na udawanie empatii
psy na smyczkach srają
wokół nieczynnej fontanny
brunatna zima
rozgościła się w nieczynnym kinie
samotność bezdomnego zbieracza 
kpiących uśmiechów i drobiazgowej litości 
wiernych
ideałom nieskończonego dobra
zawsze było dużo łatwiej
umyć ręce w fontannie
niż zajrzeć za kulisy

 


dobry 4 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
248 wyświetleń
przysłano: 28 stycznia 2018 (historia)
Grzesiek z nick-ąd

Grzesiek z nick-ąd

49 Polanów
1 artykuł 661 tekstów 5 nagrań 3563 komentarze
Maruder Przewywrotny jeśli każdy z was nie czuje się w moim budynku jak w domu-przegrałem

Inne teksty autora

wiersz (być może) o wszystkim

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

lśnienie

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

epitafium dla pogubionych

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Balladka dla Olgi

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

spokojnienie

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło