20 lat Wywroty

żyłem jak umiałem (wiersz)

Yaro

żyło mi się grubo 
żyło mi się tłusto
ociekało po ustach 
jak po pączku masło 
spływały dni 
do przodu biegłem 
po schodach w górę i w dół

 

odeszły chude lata 
w kieszeni sałata 
zamiatałem pod dywan kurz
wydzierałem dniu lepsze chwile
ty milczałaś wiedziałaś 
że dobrze nie skończy się noc 

 

umarłem Bóg przechodził obok 
widziałem postać i znaki na niebie
byłem wolny a to był blef
wytarłem życiem krew 
sumienie drżeniem rąk 
upadłem ciężko dźwignąć czas
zapomnieć świat 
on przypominał sobie mnie 


odeszły chude lata 
w kieszeni sałata 
zamiatałem pod dywan kurz
wydzierałem dniu lepsze chwile
ty milczałaś wiedziałaś 
że dobrze nie skończy się noc 

 

żyłem jak umiałem 
prowadził mnie ktoś 
uciekałem robiłem dym 
wlewać płynną ciecz 
cierpiałem a ty byłaś daleko
jak nieodkryty ląd jak wyspa marzeń
nieosiągalny zmierzch horyzontu 
gdy słońca blask
spogląda przez niedomknięte okno


0
fatalny
0
słaby
1
przeciętny
0
niczego sobie
0
wartościowy
2
bardzo dobry
0
wyśmienity
wartościowy 3 głosy
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Konrad Koper 10 lutego 2018, 18:01
Ciekawa myśl, dobrze podana. Liryczne to nie jest… 5
Yaro
Yaro 10 lutego 2018, 18:01
bardziej tekst muzyczny...
rss
125 wyświetleń
przysłano: 10 lutego 2018 (historia)
Yaro

Yaro

42 lata od Mikołaja Reja
951 tekstów 1 pracę graficzną 454 komentarze
samotny wilk

Inne teksty autora

łykam

Yaro, wiersz

univers

Yaro, wiersz

odlot (rap)

Yaro, wiersz

laskowy lub włoski

Yaro, wiersz

beznadziejnie

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło