magikan (wiersz)

Jakub Zoltowski

 

nienawidzę wyjść awaryjnych

szukania dzieci w lesie

podróżowania

 

pewnego dnia

las spłonie

a ja zostanę magikiem

 

wyczaruję

gołębia z kapelusza

jakby nigdy nie miało końca


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
142 wyświetlenia
przysłano: 17 lutego 2018 (historia)

Jakub Zoltowski

23 Ilawa
139 tekstów 1 pracę graficzną 22 komentarze

Inne teksty autora

wymiar bez powietrza

Jakub Zoltowski, wiersz

Jestem Panem Domu - Rozdzial I

Jakub Zoltowski, opowiadanie

interpunkcja

Jakub Zoltowski, wiersz

ubranie

Jakub Zoltowski, wiersz

nastoletnie zycie wieczne

Jakub Zoltowski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło