wiersz zapowietrzony (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

Gdy dzielisz nas na dwoje
nie wiem kim dla mnie jesteś:
nadzieją czy nastrojem?
A może tylko wierszem?

Dojrzewasz we mnie co dzień
nie tracąc ani chwili.
Czy myśmy byli młodzi
kiedy nas urodzili?

Czy młodość uleciała
jak wszystko co jest pierwsze?
Jak wszystko co jest zamiast
choć miało być powietrzem...

W lusterku wstecznym widzę
jak ludzie mi maleją.
Ty jedna przy mnie idziesz
wędrowna beznadziejo.

 


dobry+ 5 głosów
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Ir
Ir 10 marca 2018, 12:49
Jak zwykle z przyjemnością :)
287 wyświetleń
przysłano: 10 marca 2018 (historia)
Grzesiek z nick-ąd

Grzesiek z nick-ąd

49 Polanów
1 artykuł 661 tekstów 5 nagrań 3563 komentarze
Maruder Przewywrotny jeśli każdy z was nie czuje się w moim budynku jak w domu-przegrałem

Inne teksty autora

wiersz (być może) o wszystkim

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

lśnienie

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

epitafium dla pogubionych

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Balladka dla Olgi

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

spokojnienie

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło