Literatura

maluję iluzję wolności (wiersz)

Yaro

smutny świat pełen smutnych ludzi
maluję iluzję wolności
płótno napięte gruntuję 
wolności nie pojmuję 

 

w ogrodzie pozornie spokojnie 
toczy się dzień jak choroba toczy
walka między dobrem a złem 
pomiędzy silnym a słabym 

 

nie pozwalają przetrwać 
im wybaczam
nie potrzebuję nic co ze świata
prócz kilku dni dla nas


kilku chwil by zapomnieć o istnieniu

boli mnie nienawiść boli głód 

sterczą mury słupy 
oschłe jabłonie w rzędach jak pale

 

chleb pleśnią obrosły 
kosze pełne jedzenia 
Afryka głoduje 
możny się oblizuje 

 

chora prawdziwa prośba w niebo idzie 
nitką pajęczą zawiązuję buty
namoknięty łzami z chmur spadały

 

maluję iluzję wolności
płótno napięte gruntuję 
wolności nie pojmuję

 


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 19 marca 2018, 21:22
Nie widzę zastrzeżeń !
Yaro
Yaro 19 marca 2018, 21:26
to fajnie...pozdrawiam:-)
przysłano: 19 marca 2018 (historia)

Inne teksty autora

więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca