Literatura

pejotl (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

domy są kręgiem

wyrwane fundamentom

unoszą się jak spęczniałe żołądki

deszcz od ziemi do chmur wcieka

przez brak podłóg

kucharka trzyma patelnię

gorący olej coraz bliżej wody

czeka na odwrócone bum

 

oto jesteśmy w mateczniku

wszystkich krzywych luster

wiszące zegary bełkoczą

nad kołyskami starców

 

malarz o szpiczastych wąsach

zatruwa strumienie

jego farby są tylko żółte

 

a potem jak przedtem

budzimy się przywiązani do ziemi

szukamy snu jak wolności

albo bóstwa bóstw

 


dobry 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 23 marca 2018, 09:45
Przekombinowany i przez to nie spójny…
4
Mithril
Mithril 23 marca 2018, 19:56
...Witkacy byłby zadowolony
Paweł Lewandowski
Paweł Lewandowski 24 marca 2018, 10:46
lubię takie klimaty :)
przysłano: 23 marca 2018 (historia)

Inne teksty autora

Żuławy
Jacek JacoM Michalski
żaluzje
Jacek JacoM Michalski
pikowanie
Jacek JacoM Michalski
rumowisko
Jacek JacoM Michalski
teraz
Jacek JacoM Michalski
spirala
Jacek JacoM Michalski
przy okazji
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca