Szept sumienia (wiersz)

Markus

Nie zamykajcie swych sumień

Do ciemnej piwnicy

Gdzie głos cichnie stłumiony

Jak starca szept umierający.

 

Nie kneblujcie swych sumień

Bo to lepsza rzecz od pereł i złota

Dzięki niemu poznasz prawdę o sobie

Zakopiesz do dołu matactwa i rozpacz.

 

Nie oddalajcie go od swych domostw

Niczym skalanej złą sławą gosposi

Wydzielcie mu pokój w swym sercu

Żywcie je, jak się żywi owce lub konia.

 

Witajcie je każdego ranka

Jak się wita dobrych przyjaciół

Zabiegajcie o jego wskazówki i rady

Uniknięcie błędów i losu skazańca.

 

Jego głos wzmocnijcie tubą

Niech zagłuszy wasze słabości i żądze

Zwłaszcza te, o których wstyd mówić

Nawet najbliższym osobom.

 

Jak się masz - pytajcie je z wieczora

Dajcie sumieniu prawo do recenzowania

Całego dnia, nocy i tego co nikt nie widzi

A zostaniecie przyjaciółmi samego Boga.

 

 


słaby+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Polonistka
Polonistka 26 marca 2018, 20:40
???
Ida
Ida 26 marca 2018, 20:43
Sumienie to rodzaj nijaki!
Konrad Koper 28 marca 2018, 15:10
Bez zastrzeżeń !
Katowicki Pierrot
Katowicki Pierrot 30 marca 2018, 16:34
W zasadzie to nic z tego nie wyniosłem, pozdrawiam
475 wyświetleń
przysłano: 26 marca 2018 (historia)

29 tekstów 12 prac 67 komentarzy

Inne teksty autora

Starość

Markus, wiersz

Wiosenne ptaki

Markus, wiersz

Poza nawiasem

Markus, wiersz

Co się dzieje?

Markus, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło