20 lat Wywroty

Ruina (wiersz)

Arian

Jak krzyż spowity dzikim bluszczem.

Jak kurhan usypany na przekór zapomnieniu.

Jak trup trawiony przez naturę.

Widnieje wrak liturgicznej pasji.

Wszystko martwe w  pustelni z kamienia.

Niegdyś sanktuarium mitologicznego  ducha.

Teraz odludny  schron  wyrzutków.

Cóż pozostało jeszcze z  prezbiterium?

Ornament, który  korci szumowinę.

Dziedzictwo wystawione na rozbój  barbarzyńców.

Niby robactwo karmione przez zwłoki.

Z kościoła  powstała sentymentalna ruina.

Niekiedy wiatr wstrząsa  głosami piekła.

Nowa muzyka napełniła błogosławione ściany.

Świątynia pozbawiona ducha próchnieje, truchło człowieka.

Nic nie przetrwało z poświęconego  piękna.

To dzieło stworzyła odwieczna siła spustoszenia.

 

https://www.wywrota.pl/db/image/19576-ruina-arian.html

 


1 662 wyświetlenia
przysłano: 11 lipca 2018 (historia)
Arian

Arian

119 lat Wola
40 tekstów 8 prac 5 nagrań 358 komentarzy 55 tekstów piosenek

Inne teksty autora

Na krawędzi

Arian, wiersz

Laska pańska

Arian, wiersz klasyka

Na Zachodzie bez zmian

Jacek Bończyk, wiersz klasyka

Księgi Niegodziwe

Arian, wiersz

Elegia

Arian, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło