Ruina (wiersz)

Arian

Jak krzyż spowity dzikim bluszczem.

Jak kurhan usypany na przekór zapomnieniu.

Jak trup trawiony przez naturę.

Widnieje wrak liturgicznej pasji.

Wszystko martwe w  pustelni z kamienia.

Niegdyś sanktuarium mitologicznego  ducha.

Teraz odludny  schron  wyrzutków.

Cóż pozostało jeszcze z  prezbiterium?

Ornament, który  korci szumowinę.

Dziedzictwo wystawione na rozbój  barbarzyńców.

Niby robactwo karmione przez zwłoki.

Z kościoła  powstała sentymentalna ruina.

Niekiedy wiatr wstrząsa  głosami piekła.

Nowa muzyka napełniła błogosławione ściany.

Świątynia pozbawiona ducha próchnieje, truchło człowieka.

Nic nie przetrwało z poświęconego  piękna.

To dzieło stworzyła odwieczna siła spustoszenia.

 

https://www.wywrota.pl/db/image/19576-ruina-arian.html

 


1 999 wyświetleń
przysłano: 11 lipca 2018 (historia)
Arian

Arian

120 Wola
79 tekstów 19 prac 8 nagrań 668 komentarzy 66 tekstów piosenek

Inne teksty autora

PASTEMPOMAT

Dawid Podsiadło, wiersz klasyka

Nieznajomi

Dawid Podsiadło, wiersz klasyka

Nad poległym powstańcem

Julian Przyboś, wiersz klasyka

Złote myśli

Józef Piłsudski, dramat

Żałosna kompromitacja

Arian, dramat

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło