Ruina (wiersz)

Arian

Jak krzyż spowity dzikim bluszczem.

Jak kurhan usypany na przekór zapomnieniu.

Jak trup trawiony przez naturę.

Widnieje wrak liturgicznej pasji.

Wszystko martwe w  pustelni z kamienia.

Niegdyś sanktuarium mitologicznego  ducha.

Teraz odludny  schron  wyrzutków.

Cóż pozostało jeszcze z  prezbiterium?

Ornament, który  korci szumowinę.

Dziedzictwo wystawione na rozbój  barbarzyńców.

Niby robactwo karmione przez zwłoki.

Z kościoła  powstała sentymentalna ruina.

Niekiedy wiatr wstrząsa  głosami piekła.

Nowa muzyka napełniła błogosławione ściany.

Świątynia pozbawiona ducha próchnieje, truchło człowieka.

Nic nie przetrwało z poświęconego  piękna.

To dzieło stworzyła odwieczna siła spustoszenia.

 

https://www.wywrota.pl/db/image/19576-ruina-arian.html

 


1 803 wyświetlenia
przysłano: 11 lipca 2018 (historia)
Arian

Arian

119 lat Wola
47 tekstów 11 prac 6 nagrań 507 komentarzy 57 tekstów piosenek

Inne teksty autora

Schizoid 21 wieku

Peter Sinfield, wiersz klasyka

Memoria

Machiavelli, dramat

Maximilien de Robespierre

Arian, wiersz klasyka

Ordynacja

Arian, dramat

Myśl

Machiavelli, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło