Literatura

niezbyt długi wiersz o miłości (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

jakim królem mógłbym być
na granicy strachu i buntu
gdy najmniejsza kropelka krwi
ma posmak triumfu

 

 

w stańczykowym uśmiechu podpięty
w półelity półżycie półprawdy
nadepnąłem na tylu już świętych
że ta świętość coraz bliższa pogardy

 

próbowałem im wierzyć i ufać
nieraz w ciemno i zawsze za darmo
lecz ten amor ze strzałą zatrutą
którą nieraz sobie gęby wytarto

 

jak ten pies który dawno nie szczeka
nie chcę widzieć podłości już więcej 
znalazłem prawdziwego człowieka
tam gdzie synek mnie chwyta za ręce

 

 

takim nikim chciałbym być
znać wszystkie dziecka zaklęcia
gdy otarcie najmniejszej łzy
ma posmak szczęścia

 


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 13 sierpnia 2018 (historia)

Inne teksty autora

kolorowy
Grzesiek z nick-ąd
piosenka nie do końca świata
Grzesiek z nick-ąd
piosenka bez wyraźnego refrenu
Grzesiek z nick-ąd
piosenka bez wyraźnego refrenu
Grzesiek z nick-ąd
epitafium dla niewątpliwych
Grzesiek z nick-ąd
makatka niedobra na wszystko
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca