składam się (wiersz)

Yaro

złoto gdy milczymy
o sobie nie mówimy 

 

nie narzekamy 
nie cofamy się w tył 
co było

niechaj nie wraca 

 

dusza  kryształem 
w przestrzeni  chaos
wypełniania wyobraźnię 

 

spojrzenia skrzyżowane 


słowa w gardle 
utkwiły

 w rzece mokry kamień

 

nieśmiałe ruchy 
 brzuch ciepłem oblany

 

 nogi smukłe filary 


w oczach zatopiony bursztyn 

wytrzymać nie potrafię 

 

tracę smak

nie śnię
 w czerni noc

 

pierwszy krok

szansy nie spalę

idę dalej 


dobry 1 głos
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Konrad Koper 10 września 2018, 21:46
Luźno powiązane. ( +) 5
rss
162 wyświetlenia
przysłano: 10 września 2018 (historia)
Yaro

Yaro

43 lata od Mikołaja Reja
1206 tekstów 1 pracę graficzną 624 komentarze
samotny wilk

Inne teksty autora

kosmomyśl

Yaro, wiersz

Neos

Yaro, wiersz

rebel

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło