w nosie (wiersz)

Yaro

sprzedali mnie
noc nie walczy z sennością 
ktoś ze mnie kpi 


zakochany w rejonie 
nie potrafię zmienić lokalizacji 
z ławki na noclegownie 
gdzie bród nie lubi czystych rąk 
zapachu po alkoholu

 

dymem w oczy 
popiołem po włosach 
każą sypać nam i się bać 


grzechem żyć 
grzechem trwać 

 

byle gdzie to mam mówię wam


punk i wysoka moralność 
przyprowadzi pod zamknięte drzwi 
jesteśmy kluczem do nieskończoności 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
129 wyświetleń
przysłano: 24 września 2018 (historia)
Yaro

Yaro

44 od Mikołaja Reja
1411 tekstów 1 pracę graficzną 748 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora

patrz na drzewa

Yaro, wiersz

Polacy

Yaro, wiersz

o starcu

Yaro, wiersz

na odchodne

Yaro, wiersz

pragnę zapomnieć

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło