Przebudzenie (wiersz)

'Zbuntowany Anioł'

​                                On woła i woła wciąż mnie codziennie czuję jak coś każe mi biec ... Ślepa i głucha się czuję i nie wiem nic. Te znaki te sygnały coś powiedzieć mi chcą , stoję i milczę , siedzę i patrzę , leżę i płacze.... A on woła i woła widzę coś nie wyraźnie Jak by chciał powiedzieć popatrz na mnie , jestem przy tobie i Cię nie zostawię . wariuje tracę zmysły , jak obłąkana się zachowuję ogarnia rozpacz i głębokie cierpienie rodzi to lęk i większą niewiedzę ... Jak postąpić mam on woła mnie do siebie nie bój się tu gdzie teraz jestem będzie Ci lepiej .... Gdzie mam iść co mam zrobić ? kieruj mną bo ja już pogubiłam drogi... Nie bój się wszystko się ułoży nigdy nie wątp w magie miłości....Ja żyję nie długo obudzisz ,obudzisz się będziemy razem przez życie biec nasze rodziny kochają nas będziemy z nimi w szczęściu i miłości już na zawsze trwać.

                                                   


słaby 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 27 września 2018, 10:04
Laurka… 4-
Mithril
Mithril 27 września 2018, 14:39
...brednie z bykami
178 wyświetleń
przysłano: 26 września 2018 (historia)
'Zbuntowany Anioł'

'Zbuntowany Anioł'

27 Szklarska Poręba
1 tekst


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło