w pościeli kawał nieba (wiersz)

Yaro

jak dwa pośladki spięte w bezruchu
on kocha ją ona oszukuje 
ale w sumie spędzają razem popołudnie 

 

na framudze sikora wydziobuje ostatki

między zębami mam kawał chleba 


wychodząc do kuchni dogaszam światło 
ciułam drobne w wakacje są potrzeby

 

upływają dni jak syrop na kaszel z alkoholem
lubię gdy nocą tulisz się do mnie jak do portfela


zapach twego ciała egzotyczny 
nic więcej nie potrzebuję 


w ramionach twoich umierać
nie wierzę w cuda jedynie
w kształty kobiecego uda

 


fatalny 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 2 grudnia 2018, 09:35
"tulisz się do mnie jak do portfela"

...ciekawe, tylko nie wiadomo do czego przyłatać
135 wyświetleń
przysłano: 2 grudnia 2018 (historia)
Yaro

Yaro

43 od Mikołaja Reja
1311 tekstów 1 pracę graficzną 671 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło