późno (wiersz)

Yaro

wyblakły
późnej jesieni kontrast barw  

brunatnozielone łąki

pożółkłe źdźbła traw


podziwiać wiosną latem 
wdychać zapach poza 
betonowym miastem

 

szaro zimno sypie śniegiem 
wiatr chłodzi planety wielki plac

szamocze polem szaro biało 

pola puste wymarły niby świat

 

życie dzieje się gdzieś w norkach 
w zastygłych zagajnikach w karmnikach

w zakamarkach starych drzew

 

horyzont zastygły na parapecie 

zawieszonej słoniny dla sikory nie brakuje

ziarna małym chlebem ptakom co nie odlatują 
zamieszkają między ludźmi

pośród trosk

 


niczego sobie+ 2 głosy
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
88 wyświetleń
przysłano: 5 grudnia 2018 (historia)
Yaro

Yaro

43 lata od Mikołaja Reja
1214 tekstów 1 pracę graficzną 626 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora

w ukryciu

Yaro, wiersz

frajer z cygana

Yaro, wiersz

pomost między nami

Yaro, wiersz

o śmierci

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło