Literatura

wybudzanie (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

Na twojej szyi świat malować
najlżejszym zabłądzeniem dłoni
to jakby światło w prostych słowach
chciało błysk w oczach twych oswoić

to jakby słońca pierwszy płomień
rozochocony niebywale
dotknął twych piersi wylęknionych
i rezolutnie pobiegł dalej

a ty jak miękkie ciepłe kocię
mruczysz spod niedomkniętych powiek
kochaj mnie miły kochaj proszę
i całym sobą mi to powiedz 

milion promieni nagle wpadło
na pomoc moim drżącym dłoniom
na twojej szyi mieszka światłość
od przebudzenia w nieskończoność

 


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 9 grudnia 2018 (historia)

Inne teksty autora

kolorowy
Grzesiek z nick-ąd
piosenka nie do końca świata
Grzesiek z nick-ąd
piosenka bez wyraźnego refrenu
Grzesiek z nick-ąd
piosenka bez wyraźnego refrenu
Grzesiek z nick-ąd
epitafium dla niewątpliwych
Grzesiek z nick-ąd
makatka niedobra na wszystko
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca