Przestrzeń mojego światła (wiersz)

Marek Kielgrzymski

W pochmurnym geście nieba

nie ma niczego, czego bym sobie

                                           nie odmówił

Piana i siny brzeg

oczy które widzą przez światło

cały kolisty poszept widnokręgu

Jak się bawić, jak wirować

by nie utracić siebie

...

Nowe gniazda, nowe nadzieje

cykl, wieczny obrót sfer

nie ma w tym niczego, czego bym sobie

                                                    nie odmówił

I ostatni bezdech brakuje śliny

i podszept ocienionych

wzgórz

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
21 wyświetleń
przysłano: 13 grudnia 2018 (historia)
Marek Kielgrzymski

Marek Kielgrzymski

47 Gdańsk
323 teksty 35 prac 63 nagrania 2 komentarze 4 teksty piosenek
Marek Maganiusz Kielgrzymski ur. w Gdańsku, w 1972 roku. Wydał dwie książki poetyckie. Był współzałożycielem Inicjatywy Poetyckiej „Almanach” i Monolitu Poetyckiego „Paraliż”. Laureat konkursów literackich. Publikował w antologiach i w…

Inne teksty autora

Dziennik 2018

Marek Kielgrzymski, opowiadanie

Sen

Marek Kielgrzymski, opowiadanie

Na imię mi Pustka (Wydmy)

Marek Kielgrzymski, opowiadanie

Apokalipsa (Wydmy)

Marek Kielgrzymski, opowiadanie

Wieczorem się żyje (Wydmy)

Marek Kielgrzymski, opowiadanie

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło