na motorze (wiersz)

Yaro

płynęliśmy rwąca rzeką
byłaś moją dziewczyną 
byłaś  ukochaną 
myślałem że na zawsze 
życie wspólne otulałem w sny
ogień płoną żarzy się iskra 
beznadziejny nowy czas 
w głowie myśli różne jak my dwoje

 

teraz wiem że nie warto ufać 
gdy przed słowem zaczyna się dzień 
pod koniec dnia koniem naszym jest 
odejść łatwo gorzej kochać
gdy w sercu muzyka a my
śpiewamy odmienne piosenki 

 

zapomnieć trudno nudno 
gdy w objęciach trzymam wiatr
w dłoniach manetki w oczy 
patrzy odważnie śmierć 
co za zakrętem jest 
ciekawi

 


dobry 1 głos
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Konrad Koper 7 stycznia 2019, 18:36
Rozbudowany i ciekawy !
rss
103 wyświetlenia
przysłano: 7 stycznia 2019 (historia)
Yaro

Yaro

43 lata od Mikołaja Reja
1212 tekstów 1 pracę graficzną 624 komentarze
samotny wilk

Inne teksty autora

pomost między nami

Yaro, wiersz

o śmierci

Yaro, wiersz

pędolino

Yaro, wiersz

miastko

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło