koń (wiersz)

Yaro

ze skwarkami chleb  
ostygła ciemna herbata  
osłodzona czubate łyżki trzy  
pojedzony osuwam się we śnie 
  
praca się odwlekła 
na potem 
  
opasły pełny zwierz  
żona wypożycza mnie  
do roboty śle jak list do skrzynki 
na plecach nie pisze

że koń to ja
  
przecież wiem nie odmawia się kobiecie

 


dobry 1 głos
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Konrad Koper 8 stycznia 2019, 21:30
Trudny !
rss
94 wyświetlenia
przysłano: 8 stycznia 2019 (historia)
Yaro

Yaro

43 lata od Mikołaja Reja
1210 tekstów 1 pracę graficzną 624 komentarze
samotny wilk

Inne teksty autora

pędolino

Yaro, wiersz

miastko

Yaro, wiersz

u niej nie mam szans

Yaro, wiersz

kosmomyśl

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło