sonet zarysowany (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

 

 Jeśli kochasz mnie sobą, jeśli ufasz jeszcze

w blaski oczu skromniejszych niż powieki drżenie

nie wódź mnie ciepłem dłoni na ciał pokuszenie,

bo czasem gdy za mało nie potrzeba więcej...


Kiedy listy przysyłasz słowa myślą pieszczę,

wpisuję je w obrazy i w przedsenne śnienie,

a dusza na ramieniu pyta nocy cieniem

czy takiego mnie kochasz? I czy ufasz jeszcze...


Niech porannym uśmiechem zostanie ta miłość,

którą los palcem wpisał w starą antyramę,

choć pęknięte dwa serca słowo zespoliło.

 

Bez pamiątek przeszłości i jutra na pamięć,

trzeba zatrzymać we śnie to czego nie było

zanim czas dusze zdepcze i karki im złamie.


 

 


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 26 stycznia 2019, 10:21
Ładny i niepowtarzalny…
112 wyświetleń
przysłano: 25 stycznia 2019 (historia)
Grzesiek z nick-ąd

Grzesiek z nick-ąd

49 Polanów
1 artykuł 650 tekstów 5 nagrań 3563 komentarze
Maruder Przewywrotny jeśli każdy z was nie czuje się w moim budynku jak w domu-przegrałem

Inne teksty autora

wiersz oddychający sobą (P)

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

zbiory puste

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

wiersz egocentauryczny

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

limeryki wędkarskie

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

półerotyk piętaszkowy

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło