Literatura

koncert na dwa oddechy (strofa alcejska) (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

 Gdy pierwsze ptaki rozśpiewają ranek,

i promień słońca muśnie twoje piersi,

zbudzą się zmysły zakochane,

by świtu dotyk sen ucieleśnił.


Pierwsze przepłyną dłonie po twym ciele,

aby z mgieł rannych zajaśniało niebem,

jakby po łące rączy jeleń

chciał cię dogonić miłości pewien.


A kiedy usta jak porywcze łanie

zaginą w sobie po ostatnie drżenie,

z ufnością płyńmy w zakochanie

jak słowik śpiewem w słońca promienie.


 

 


wyśmienity 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 27 stycznia 2019, 12:35
Kunsztowny. Najbardziej urzeka klimat i obrazowość.
przysłano: 27 stycznia 2019 (historia)

Inne teksty autora

piosenka stanowczo nieskończona
Grzesiek z nick-ąd
piosenka na raty
Grzesiek z nick-ąd
wiersz z popielnika
Grzesiek z nick-ąd
nie wierz w nie wiersze
Grzesiek z nick-ąd
piosenka niedokończona
Grzesiek z nick-ąd
wiersz na okoliczność
Grzesiek z nick-ąd
makatka wypłoszona
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca