wiersz na pojutrze (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

 

 Mona nosi torebkę i szpilki,

i jak lwica broni uśmiechu,

kiedy o tym przeczyta za chwilkę

ciepłym słowem pozbawi oddechu.


W tej torebce ma niezły bałagan:

kilka wierszy, piosenek i listów...

Czasem sójka na jej dłoni przysiada

i pomaga układać to wszystko:


dwie piosenki kochane na pamięć

diabeł nakrył szminki ogonem,

no a wiersze z brunatnymi plamami

obok listów – zawsze na koniec.


Mają do mnie obie przyjechać:

Mona w szpilkach z sójką na ręce...

Tylko czemu tak się smutno uśmiecha?

Jakby moje pękło w niej serce...

 


dobry 1 głos
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
71 wyświetleń
przysłano: 28 stycznia 2019 (historia)
Grzesiek z nick-ąd

Grzesiek z nick-ąd

49 lat Polanów
1 artykuł 623 teksty 5 nagrań 3562 komentarze 126 postów
Maruder Przewywrotny jeśli każdy z was nie czuje się w moim budynku jak w domu-przegrałem

Inne teksty autora

mruczanka o chłoporobotnikach

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

w dzień kobiet rodzą się ludzie

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

przedwiosenne

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

sonet przezimowany

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

bajka o podwójnym morale

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło