Marionetka (wiersz)

Angelika

Tytuł: Marionetka

Aut: Angelika Kowalik

 

Boże dzień już się kończy

A ja tyle mam ci do powiedzenia 

Chcę byś mnie zrozumiał 

Nie oczekuje od ciebie wybaczenia 

Lecz wsparcia które w życiu mnie poprowadzi .

I ból w duszy zgładzi.

Przecież widzisz że ciągle walczę sama ze sobą nie wiedzieć czemu odsuwam się od kogoś 

Tracę zaufanie 

Boje się samotności 

Bo jednak odtrącają mnie ludzie dla przyjemności.

 

Nawet jak ból jeden odejdzie dajesz drugi tłumacząc by misja była twoja wykonana

 czuje się jak marionetka w głęboką wodę popychana .

 

Tyle już wyżeczeń  dałeś dzieciom swoim  czy cię serce od tego nie boli.

Przecież widzisz że dzieci na raka umierają a matki ostatnie grosze na leczenie ich oddają.

Nie którzy walczą o normalne życie:

 po udarze ,zawałach  powiem skrycie   .

 

A co z tymi których do siebie za szybko zabrałeś nie zdążyli poznać świata nie tłumacząc poprostu odebrałeś.

 

Czemu taki ból istnienia nam dajesz 

I czas którym w każdej chwili serce może stanie.

Jaką rolę ja mam w tym świecie nie wiem sama czy mi powiecie ?

 

 

 

Nie chce byś czuł się obrażany poprostu w głowie mętlik mam nie ułożony bo dużo nie rozumiem twoich decyzji 

Kończę tą rozmowę Boże proszę pozdrów moich bliskich .

 

 

 

 

 

 

 

 

 


109 wyświetleń
przysłano: 22 lutego 2019 (historia)
Angelika

Angelika

17 tekstów 3 komentarze

Inne teksty autora

O Panie

Angelika, wiersz

Rozpad

Angelika, wiersz

Jad

Angelika, wiersz

Przystań

Angelika, wiersz

Korpulentna

Angelika, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło