Literatura

Popłynę białą karawelą (wiersz)

abc

można popłynąć poczuć zamiast białych ścian wiatr

obudzić się pod rozgwieżdżonym niebem na przylądku

dnia gdzie zawrót głowy jest jak jazda z góry

rowerem

 

wszystko przynosi nadzieje nic nie wskazuje

że jutro będzie inaczej białe ściany mrowieją

sprawiając wrażenie jakby czekały na coś więcej

niż zapach szpitalny

 

w którym brak kwitnącej jabłoni kształtu mniszka

pospolitego co rośnie przy drodze jest bardziej

dotkliwy niż zdiagnozowany guz mózgu

 

zbiera mnie na mdłości kończyny dolne odmówiły

posłuchu mówią że będzie dobrze wyjdę z tego

cało już wcześniej miało nie być przerzutów

 

2005

 


wyśmienity 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Yaro
Yaro 14 marca 2019, 16:35
wyśmienity ale odgrywa się tragedia
abc
abc 14 marca 2019, 16:43
bardzo odległy tekst, powinna być fotka karaweli sprzed kostnicy ;-) scontent.fwaw5-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/45023246_1…
przysłano: 13 marca 2019 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca