Literatura

piosenka odpływająca (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

Ech, my na miłość zaczekani,
chłopcy czterdziestokilkuletni,
pędzimy życie przez niepamięć
coraz mniej pewni.

Plewimy łąki z koniczyny,
żeby czasami nie mieć szczęścia,
i całkiem nieźle wychodzimy
na starych zdjęciach.

 

I nagle jest!
I oto ona:
jak mloda sarna przestraszona,
z błękitem światła na ramionach
pisuje wiersze do nas o nas.

 

A my? Jak dzieci w piaskownicy
kopiemy dołki pod sąsiadem
który na całe szczęście krzyczy:
proszę wysiadać.

W łódkach z gazety odpływamy
grając na niestrojonych piłach,
w sen, co nazywa się niepamięć
albo niemiłość.

 

I nagle ona, zamarzona,
z łzami na opuszczonych dłoniach
bo przecież nie da się pokonać
strachu co wyrósł na ramionach.

 

A my na miłość zaczekani...

 


wyśmienity 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Yaro
Yaro 26 marca 2019, 18:31
piękne słowa będę do nich wracał.
Konrad Koper 27 marca 2019, 09:53
Zgadzam się, choć nie dodaję do ulubionych…
Wioletta Wójcik
Wioletta Wójcik 27 marca 2019, 21:03
..a Ci co dotąd wciąż czekają
na szept,flirt cudny,dżwięk miłości
oni na pewno pamiętają
słowa tej ODY DO MIŁOŚCI
przysłano: 26 marca 2019 (historia)

Inne teksty autora

piosenka nie do końca świata
Grzesiek z nick-ąd
piosenka bez wyraźnego refrenu
Grzesiek z nick-ąd
piosenka bez wyraźnego refrenu
Grzesiek z nick-ąd
epitafium dla niewątpliwych
Grzesiek z nick-ąd
makatka niedobra na wszystko
Grzesiek z nick-ąd
litania kolorowa
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca