Jakże się cieszę,
że jesteś niebem i kalejdoskopem,
że masz tyle sztucznych gwiazd,
że tak świecisz w monstrancji jasności,
gdy podnieść twoje wydrążone
pół-globu
dokoła oczu,
pod powietrze.
Jakżeś nieprzecedzona w bogactwie,
łyżko durszlakowa!
Piec też jest piękny:
ma kafle i szpary,
może być siwy,
srebrny,
szary – aż senny…
a szczególnie kiedy
tasuje błyski
albo gdy zachodzi
i całym rytmem swych niedoskonałości
w dzwonach palonych
polano biało
wpływa w żywioły
obleczeń monumentalnych.
-
Konrad Koper
Bardzo obrazowe metafory.
·
Zgłoś
·
6 lat
-
slavic player
To, że Białoszewski pisał w taki sposób w swoim czasie, to coś niesamowitego. Prawdopodobnie natchnął samego Karpowicza, który kontynuował jego zanurzanie się w język.
·
Zgłoś
·
6 lat
-
Yaro
ciekawy wiersz .pozdro...
·
Zgłoś
·
6 lat
-
marzena
Doskonałość detali, słów o drobiazgach i uwielbienie prostych rzeczy.
·
Zgłoś
·
6 lat
-
Jacek JacoM Michalski
to jest po prostu klasyka polskiej poezji, tyle
·
Zgłoś
·
6 lat
-
panjakub
Piękny wiersz. Klasyka!
·
Zgłoś
·
5 lat
-
DemonJJ 102
Słaby wiersz bo muszę to na lekcji omawiać. Pozdrawiam rudego
·
Zgłoś
·
2 lata
-
Andrzej Feret
Dla mnie niebo i krzew a tytuł wiesza zapewne/być może, zaprawdę: "sklepienie niebieskie i gorejący krzew" - adekwatnie Kto wskaże sklepienie i krzew?
·
Zgłoś
·
1 rok
-
Norbi_i
Ciekawa stylistyka!
·
Zgłoś
·
1 rok
-
Domiika
2
Ej szczerze? Mega mocne! Super wiersz podoba mi się!
·
Zgłoś
·
1 rok
Usunięto 5 komentarzy