Zdjęcie (wiersz)

Konrad Koper

Na zdjęciu były :  żona, pies, kominek.

 

Gdy badałem fotografię

częściowo „ przymykając oczy” :

 

Kominek stał się gorący,

pies zaczął szczekać,

a żona prawiła komplementy.

 

Gdy normalnie spojrzałem,

zdjęcie znowu było zwyczajne.

 

 

 

 

 

 


fatalny 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Kuba Nowakowski
Kuba Nowakowski 5 kwietnia 2019, 21:30
A to ci dopiero historia....
Konrad Koper 6 kwietnia 2019, 16:13
Oczami wyobraźni ! Cieki jesteś !!
Konrad Koper 6 kwietnia 2019, 21:02
To nie ja umieściłem w ulubionych !
Konrad Koper 6 kwietnia 2019, 21:25
Cienki- z poważaniem.
198 wyświetleń
przysłano: 4 kwietnia 2019 (historia)

Konrad Koper

37 Poznań
75 tekstów 346 komentarzy

Inne teksty autora

Naczynia

Konrad Koper, wiersz

Bramy

Konrad Koper, wiersz

Dzień

Konrad Koper, wiersz

Lina

Konrad Koper, wiersz

Magiczne zdarzenie

Konrad Koper, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło