w drogę (wiersz)

Yaro

patrzysz w oczy 
czarne węgle

grube brwi 
zmarszczony grymas 
wykrzywiam twarz

 

już czas 
względnie brzmi
czas  już dziś

odjeżdżam

bez zbędnych pożegnań
niewygodnych słów


wygania mnie włóczęga 

syn wiatru siewca burz 
pojawiam się tam gdzie dym


orzeł gór nad nim tylko sklepienie

 

piaszczysta wąska droga 
kurz wznieca podniecenie 
zwalniam na moment

by się odlać

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
88 wyświetleń
przysłano: 19 kwietnia 2019 (historia)
Yaro

Yaro

43 od Mikołaja Reja
1269 tekstów 1 pracę graficzną 652 komentarze
samotny wilk

Inne teksty autora

życie bywa życiem

Yaro, wiersz

byliśmy dziećmi

Yaro, wiersz

ludzie jak rzeka

Yaro, wiersz

kamień na dnie

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło