Pustka (wiersz)

Piotr Pietrzak

Spotykam się z szarością,
Barwą wspaniałą i wyrazistą...
Z nieskrępowaną przyjemnością
Chłonę ją, na skarb naiwnie licząc.
 
Czy pałam do niej sympatią?
Skądże...
Czy chcę nadal prawdy pragnąć?
Może...
 
Nie wiem... a p a t i a,
NIC zupełnie...
To moja m a t n i a,
 
Zostanę może lepiej 
tam cieplej 
i bezpieczniej...
.............................................................................................

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Ewa W
Ewa W 24 maja 2019, 22:20
Nie chciej tej pustki i szarości, ja nadam jej barw i kolorów, tylko daj znak. Przecież wiem, że istniejesz.
142 wyświetlenia
przysłano: 22 kwietnia 2019 (historia)
Piotr Pietrzak

Piotr Pietrzak

5 tekstów

Inne teksty autora

Bajka na drzewa

Piotr Pietrzak, wiersz

Kot i pies, czyli ścieżki polne

Piotr Pietrzak, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło