Literatura

Igrzyska (wiersz)

Paweł Lewandowski

Śpij kochanie nocą zakaźną
ona otuli swoim zwątpieniem
zarazi zobojętnieniem
przyszłych lat kawą mroźną


Śpij kochanie i oddal się w potoki
płyną niewiedzą umarłych wspomnień
mimo że świat wcale nas nie kopie
sen o bogactwie liczy się tyle co smoki


Latają w jaźni bohaterów tego widowiska
zwanego absolutem
on w kształcie śmierci igrzyska
miłość cierniowym drutem


niczego sobie 2 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 2 maja 2019, 21:03
Logiczny i kunsztowny !
Paweł Lewandowski
Paweł Lewandowski 3 maja 2019, 05:32
Dzięki, jego pierwotna wersja była słaba więc trochu przerobiłem...
Mithril
Mithril 4 maja 2019, 12:59
...taaaa

"mimo że świat w cale nas nie kopie"

- niech podlir jednak uważa na "cale" razem ze swoim obiektem
Paweł Lewandowski
Paweł Lewandowski 6 maja 2019, 07:46
rzeczywiście, sorki.
przysłano: 2 maja 2019 (historia)

Inne teksty autora

Zaraza
Paweł Lewandowski
Podaj mi dłoń
Paweł Lewandowski
Spotkanie
Paweł Lewandowski
Ściany
Paweł Lewandowski
Mówisz, że człowiek
Paweł Lewandowski
Krew Zefiru
Paweł Lewandowski
Zrań mnie
Paweł Lewandowski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca