dni policzone (wiersz)

Yaro

poznałem cię o kilka 
wschodów słońca za późno
czytałaś moje wiersze
nie ofiarowałem nic więcej

 

mówiłaś za młody 
drżało w głębi serce
spękane lustro 
krwawią ręce

 

pod powiekami
horyzonty utopione 
chaos myśli 
układanką w głowie

 

miłość inny wymiar
przestrzeń dla duszy i ciała
między nami przepaść 
na smutkach jak statki 
odpłynęłaś w ramiona 

 

wybrałem drogę surową 
nie kaznodziei a żołnierza

 


dobry 1 głos
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
77 wyświetleń
przysłano: 7 maja 2019 (historia)
Yaro

Yaro

43 lata od Mikołaja Reja
1257 tekstów 1 pracę graficzną 647 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora

nierówność

Yaro, wiersz

zapomnieć cię

Yaro, wiersz

nie ma już dziś

Yaro, wiersz

obojętnie niechętnie

Yaro, wiersz

na rozkaz

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło