chwila (wiersz)

Yaro

otacza ciało jak mrok ziemię
na której płonie płomień
życiodajny deszcz spływa po skroni

 

pieści zmysły 
karmię się nią
stawia czoła gdy depresja jak burza nadciąga

 

piękna jak kropla szczerych łez
jak panna młoda przed ołtarzem

 

zawsze jest gdy pragniesz  błękitu nieba 
palcem dotknąć piankowych chmur

 

spójrz na mnie zabiorę cię 
przeżyć z tobą choć jeden dzień

 


wyśmienity 2 głosy
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Troszeczkę przekombinowany…
rss
70 wyświetleń
przysłano: 10 maja 2019 (historia)
Yaro

Yaro

43 lata od Mikołaja Reja
1257 tekstów 1 pracę graficzną 647 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora

nierówność

Yaro, wiersz

zapomnieć cię

Yaro, wiersz

nie ma już dziś

Yaro, wiersz

obojętnie niechętnie

Yaro, wiersz

na rozkaz

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło