królowa puszczy (wiersz)

Irena Świerżyńska

trzy pokolenia i talent wielki

obraz piękny pełen chwały

duch ręce nosi

 

tam

przy miedzy szarak mały

sam

zgubiony

opuszczony

szuka lotu i serca ptaka

choć - przytulę cię maleńki

dusza ciepła

sama

zawsze szuka brata

 

i nieważne -  kto zapuka

kto zaplata komu włosy

wtedy serce kokos znosi

i nie boli

czarna chata

 

człowiek zerwał bliskie nici

duch przyrody dodał wiary

i przywrócił

lot orlicy

 

z Tobą sarny

z Tobą dziki

byłaś lekiem na ich zło

Twoim głosem radio brzmiało

prosto z puszczy

słyszę

i widzę piękne tło

 

    27 czerwiec 2019 r


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
103 wyświetlenia
przysłano: 31 maja 2019 (historia)
Irena   Świerżyńska

Irena Świerżyńska

64 BIALYSTOK
76 tekstów 50 komentarzy

Inne teksty autora

przerwany lot

Irena Świerżyńska, wiersz

miało być pięknie

Irena Świerżyńska, wiersz

gdzie jest pokora

Irena Świerżyńska, wiersz

był taki czas

Irena Świerżyńska, wiersz

tamto życie

Irena Świerżyńska, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło