O niej (wiersz)

Konrad Koper

W komnatach stoją rzeźby

i wiszą stare obrazy.

 

W środkowej stoi  dama,

ubrana w białą,

delikatnie falującą suknie.

Sięga ona do samych stóp.

 

Dziwna pani porusza się

wytwornie i bezszelestnie.

( Przejmująco się uśmiecha.)

 

Od damy bije energia.

Już wiele lat, dobrze ją znam.

 

 

 

 

 

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
89 wyświetleń
przysłano: 10 sierpnia 2019 (historia)

Konrad Koper

37 Poznań
91 tekstów 385 komentarzy

Inne teksty autora

Zapiski z podróży 2

Konrad Koper, opowiadanie

Zapiski z podróży 1

Konrad Koper, opowiadanie

Majster

Konrad Koper, wiersz

Ping pong

Konrad Koper, wiersz

Zmyślone

Konrad Koper, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło