koniec lata (wiersz)

Yaro

liście złote spadają lekko 
cała przestrzeń zastygła w kolorach 

 

nad horyzontem słońce

czerwienią malowane niebo 
kasztany brązowiały pod drzewem 

 

na sztalugach płócienny obraz z pejzażem 
w objęciach babiego lata ucieka czas 

 

lekki wiatr porusza delikatnie zeschłe trawy 
zboża skoszone

przekwitły maki 

 

skowronka śpiew o końcu lata 
praca w polu wrze 

 

sarny spłoszone biegną łąką

odjeżdżasz białym samochodem

 


niczego sobie+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 19 sierpnia 2019, 19:23
I co z tego !
Yaro
Yaro 19 sierpnia 2019, 21:06
koniec
Krystyna Morawska
Krystyna Morawska 19 sierpnia 2019, 22:43
Ładnie malujesz obraz. Brakuje zwieńczającej puenty.
Konrad Koper 20 sierpnia 2019, 09:07
Właśnie to !
Konrad Koper 20 sierpnia 2019, 09:36
Zwykle mnie przerastasz !
77 wyświetleń
przysłano: 19 sierpnia 2019 (historia)
Yaro

Yaro

43 od Mikołaja Reja
1308 tekstów 1 pracę graficzną 667 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło