spokojnienie (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

Zaiskrzyło się ostatnią barwą tęczy,

wzniósł kapelusz ponad wrzosy pan borowik,

jakby chciał za nadwrażliwość medal wręczyć

nieznanemu tu nikomu aniołowi.


Pierwsze gęsi, odlatując za ocean,

zawiązują wędrowcowi klucz na drogę,

zadziwione czemu aureoli nie ma

tylko jakieś takie szczęście aniołowe.


Babie lato świt napina ponad siły,

jakby chciało tu na dłużej się rozgościć.

Wrzosy śmieją się, bo pierwsze cud odkryły,

że to anioł jest prawdziwej spokojności.


 

 


wyśmienity 2 głosy
2 osoby ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Krystyna Morawska
Krystyna Morawska 20 sierpnia 2019, 18:51
Przepiękna liryka - gratuluję:)
Konrad Koper 20 sierpnia 2019, 19:07
Tak !
146 wyświetleń
przysłano: 20 sierpnia 2019 (historia)
Grzesiek z nick-ąd

Grzesiek z nick-ąd

50 Polanów
1 artykuł 683 teksty 7 nagrań 3552 komentarze
Maruder Przewywrotny jeśli każdy z was nie czuje się w moim budynku jak w domu-przegrałem

Inne teksty autora

etiuda na gitarę i kilka świeczek

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

jest jak jest czyli ***

Grzesiek z nick-ąd, dramat

walentynka niekonieczna

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

preludium pro bono

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

krótki wiersz o świeczniku

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło