Literatura

panegiryk (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

mówili że jest aniołem

wysłannikiem boga

stojąc ponad tłumem

był jak posąg z ognia

 

grzechy i kłamstwa smakują najlepiej

to jego mowa pogrzebowa

do wszystkich cudzych śmierci

niezaprzeczalny dylemat

 

piaskowi ludzie spojeni śliną

nowa armia nowego proroka

ból i komfort

głębokie znieczulenie

 

kiedy tęsknota zamieni się w pociski

zbiorowe samobójstwo stanie się prawem

do kupienia w puszce albo kartonie

trzeba zarobić na śmierć

 

słowa słowa słowa

popłyną z wielkiej góry jak lawina błotna

wysłannicy wysłannika rozgarną je

tak by zatkały wszystkie otwarte usta


dobry 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Krystyna Morawska
Krystyna Morawska 25 sierpnia 2019, 13:16
Uniwersalny.
przysłano: 23 sierpnia 2019 (historia)

Inne teksty autora

mucha w słoiku
Jacek JacoM Michalski
nadbrzeże
Jacek JacoM Michalski
koktajl mołotowa
Jacek JacoM Michalski
wyjście a
Jacek JacoM Michalski
tralala
Jacek JacoM Michalski
in flagrante
Jacek JacoM Michalski
zaklęcia
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca