Moja kraina (wiersz)

Konrad Koper

Krainę spowiła mgła,

niknie ona powoli.

 

Na środku: rośnie drzewo,

rodzące złote słowa.

 

Rozdwajają się rzeki :

wydarzeń, mitów, legend…

 

Głębiej rośnie piękny kwiat,

mający zapach narkozy.

 

Na skraju stoi rzeźba :

„srebrny- spiżowy człowiek”.

 

Gdy mgła się rozproszyła,

na twarze marzycieli

spłynęły życiodajne,

pełne łaski promienie.

 

 

 

 

 

 

 


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
96 wyświetleń
przysłano: 27 sierpnia 2019 (historia)

Konrad Koper

37 Poznań
108 tekstów 412 komentarzy

Inne teksty autora

Od szczegółu do ogółu

Konrad Koper, wiersz

Światło

Konrad Koper, wiersz

Kolekcjoner

Konrad Koper, wiersz

Nuty

Konrad Koper, wiersz

Z bandą młodych…

Konrad Koper, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło