Po śmierci (wiersz)

CorvusCorax

Pójdę miedzy jodły, lipy, graby
Między śliwy, jabłonie starej baby
Pójdę tam, gdzie ostatni raz Cię widziałem
polną drogą, żwirownią, lasu skrajem

lecz wieczór na ziemię zarzuca nocy chustę
Las stoi tak bacznie, czarny i pusty
Ptaki mlilcza, milczą drzewa
Czemuż, no powiedz czasu już nie ma

Na gałęziach, polach, szańcach
Noc bez życia, cisza wykańcza
Oddech przychodzi z trudem takim
Smutno i boli, a były przecie znaki

 


dobry 5 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
CorvusCorax
CorvusCorax 5 pazdziernika 2019, 15:10
inspirowane ohne dich rammsteina
Yaro
Yaro 6 pazdziernika 2019, 13:11
wolę Huntera
123 wyświetlenia
przysłano: 5 pazdziernika 2019 (historia)
CorvusCorax

CorvusCorax

39 Wrocław
7 tekstów 1 komentarz

Inne teksty autora

Noc cicha

CorvusCorax, wiersz

Józef Kościelski Nagrobek pielgrzymowi

CorvusCorax, wiersz klasyka

Pocałunek

CorvusCorax, wiersz

Jan Brzechwa - Droga

CorvusCorax, wiersz klasyka

To nasze kochanie

CorvusCorax, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło