Literatura

przesiąkanie (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

wiercę wzrokiem strop

cienka nić łączy mnie z ciałem

razem z telefonem upadły i blizny

nikt nie zadzwoni pod pusty numer

maszyny pompują ciemność

na przekór światłu kapiącemu z sufitu

 

zegary ciekną przez palce

szyja żyrafy jak schody prowadzi wyżej

jeszcze chwila


niczego sobie 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 13 pazdziernika 2019, 12:45
Nieco zagmatwany…
przysłano: 12 pazdziernika 2019 (historia)

Inne teksty autora

żaluzje
Jacek JacoM Michalski
pikowanie
Jacek JacoM Michalski
rumowisko
Jacek JacoM Michalski
teraz
Jacek JacoM Michalski
spirala
Jacek JacoM Michalski
przy okazji
Jacek JacoM Michalski
nara
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca