nikt (wiersz)

Justyna Maciejowska

doprowadzasz mnie do szału 

w sposób niezauważalny

twoja niezauważalność

nie-bytość

nawet nie nie-bywalność

jest pogrążająca

przecieka jak dureń

dach mojej głowy

Tobą w skroplonej postaci 

brudnej miejskiej deszczówki

co jak wysycha 

zostawia plamy i zacieki

na ortalionowej kurtce


dobry 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 23 pazdziernika 2019, 15:57
Treść i metaforyka.
142 wyświetlenia
przysłano: 23 pazdziernika 2019 (historia)
Justyna Maciejowska

Justyna Maciejowska

Kraków
6 tekstów

Inne teksty autora

zakochanie

Justyna Maciejowska, wiersz

o sobie samym zamarłym

Justyna Maciejowska, wiersz

upał

Justyna Maciejowska, wiersz

gdyby tylko

Justyna Maciejowska, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło