tak gdzieś słyszałem (wiersz)

Yaro

najgorzej gdy rano 
papieros z kawą 
smakuje jak ostatni gwóźdź 
do trumny

 

demony dnia słudzy słońca 
układają szare zimne
kostki brukowe 
pod moimi stopami

 

jutro przestanę się bać 
bo wczoraj byłem inny
nocy pozwól śnić 

 

urojone myśli 
polubiłem niektóre 
nad głową ona 
jasna aureola

 

pójść drogą szeroką 
na krańcu świata usłyszeć  
słowa Boga 
patrzy na mnie gdy na mieście 
zostawiam ślad 

 

osuszona twarz

napawam się jej slotem
to fajnie zatrzymuję wdech 
trwam tak przez jakiś czas 

 


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
80 wyświetleń
przysłano: 7 listopada 2019 (historia)
Yaro

Yaro

43 od Mikołaja Reja
1359 tekstów 1 pracę graficzną 715 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora

dziewczynka

Yaro, wiersz

tęsknoty i rozstania

Yaro, wiersz

idąc lasem

Yaro, wiersz

w Afryce

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło