Literatura

codzienność (wiersz)

Lucky Person

przecież nie trzeba się buntem 

jak butami w życie

skoro można samemu 

w smartfonie na portal wbijać

i słowa wylane

zagubione w milionie

pozostawiać nigdy nie przeczytane

małość do wielkości

ludzkość dla podłości

techniczne życie 

pogubionych dzieci

prawdy co nic nie znaczą

bez oddechu refleksji

na karki wyrzucają robaki

rozłażące się po gnijących

nieuporządkowanych mózgach

siedzi dlatego nicość

z rękami na niewielkich skrzyniach

zlizując bakterie informacji

przy latte bez latte

i szum ciągle szum

fala za falą

morze za morzem

nie do słońca

do wypalenia

do końca

bez końca.

 


słaby 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 10 listopada 2019 (historia)

Inne teksty autora

2020
Lucky Person
może bez t
Lucky Person
kurwy
Lucky Person
fuks
Lucky Person
w pracy
Lucky Person
samobójstwo
Lucky Person
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca